Ostatni dzień przed przerwą świąteczną był dla naszych najmłodszych dzieci bardzo wyczekiwany. Wielkanocny zajączek, którego przedszkolaki tak długo wypatrywały pozostawił powitalny list i zaproponował zabawę. Było rozwiązywanie zagadek, kategoryzowanie świątecznych elementów, rytmizacja ich, odśpiewanie piosenki, a także tor przeszkód. Wszystkie zadania udało nam się wykonać, więc zabawę skończyliśmy na boisku szkolnym, gdzie czekały na dzieci upominki pochowane przez zajączka. Dzieci podziękowały bardzo głośno zajączkowi, a ja dziękuję rodzicom za ich przygotowanie. Dzisiejszy dzień był pełen radości i uśmiechów. Czekamy do następnego roku, bo przecież tradycje należy podtrzymywać. /KR/